:) pomimo, że staram się nie jeść białego pieczywa to w czasie urlopu nie udawało mi się dotrzymać zaplanowanych zasad w żywieniu codziennym ;) Wracam do zasady sprzed urlopu - 0 pieczywa białego, zero cukru, zero zwykłej mąki, zero makaronu, zero ziemniaków. Białe od dziś nie istnienie choć w modzie podobno jest na topie. Poniższe biedne tościki mogą żyć spokojnie ;) Dzisiaj 3 dzień A6W. Ostatni dzień 3 serii z 6 powtórzeniami. DAM RADĘ! :) choć po wczorajszym czuję brzuszek. Co do zdjęć muszę je jak najszybciej wykonać. Wierzę w to, że ćwiczenia zdziałają cuda! Szkoda tylko, że nad powierzchnią mięśni mam dość sporo tkanki tłuszczowej :/. No nic trzeba pomyśleć i nad tym ;> Nie, nie - niestety zdjęcie obok to nie jest mój brzuch... Przy okazji przedstawiam Wam mój rower :) przedwczoraj przejechałyśmy 10km, wczoraj już prawie 50km. Rower wg producenta "Nomia +3 został stworzony, by w jak najwygodniejszy sposób przemieszczać się po polnych drogach lub mieście. Wyjątkowa...