Głód po siłowni - POMOCY!
Jakoś nie wiem, wcześniej tak nie miałam. Wczoraj i dzisiaj jak wyszłam z siłowni i jechałam już jakiś czas autobusem to myślałam, że padnę! Robiło mi się tak niedobrze, że nie wiedziałam co się za chwilę stanie:( Dzisiaj ten stan próbowałam załagodzić na szybko kupioną drożdżówką... ale nie byłam w stanie jej całej zjeść. Objaw jest podobny do tego jak przy diecie biorącej pod uwagę produkty o niskim indeksie glikemicznym. W pierwszych dniach takiej diety organizm jest w szoku (poziom cukry jest znacznie niższy niż zazwyczaj) i objawia się to bólem głowy, osłabieniem itd... No nic jestem przekonana, że chodzi o niski poziom cukru we krwi. Moje tętno podczas aerobów jest zbyt wysokie, sięga czasem 170, w związku z tym spalam i tłuszcz i węglowodany. Dziś spaliłam 600kal a przed siłownią zjadłam dwa jajka ;). Muszę po 1. jakoś zapanować nad pulsem, staram się jak mogę ale nie udaję mi się na dzień dzisiejszy. Po 2. mieć zawsze coś w torebce aby się poratować ;) Macie jakieś pomysły...