niedziela, 17 lutego 2013

Aerobiczna 6 Weidera pół serio pół żartem




A Wy? ile razy zaczynałyście i ile razy udało się dojść do końca?

Ja?

- chyba 3 razy zaczynałam
- nie udało mi się dojść ani razu do końca....
- mój rekord to coś koło 30 dnia


Może należałoby coś z tym zrobić....... MHM
ale WSTYD! :D

30 komentarzy:

  1. Doszłam do końca (jak to brzmi :P) cztery razy. Ale ćwiczenia robiłam źle i wzmogły one moje problemy z kręgosłupem szyjnym :( Teraz choć chciałabym je robić nie mogę bo przy 15 dniu nie daję rady z bólem :(
    Ale muszę przyznać, że efekty były! Całe ciało ćwiczyło przy tych brzuszkach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW! Kamila jestem pod wrażeniem.. aż pędzę zobaczyć Twojego bloga! Co do kręgosłupa.... no niestety wszystkie ćwiczenia na brzuch wykonywane nieprawidłowo mogą skończyć się problemami z kręgosłupem :/ staram się je wykonywać poprawnie i "przyklejać" się do podłogi...

      Usuń
    2. Źle "utrzymywałam" szyję, a już wcześniej miałam stwierdzoną lekką dyskopatię, na początku nic mi nie było ale teraz odczuwam skutki tych błędów, a nie ukrywam że ćwiczenia na brzuch są moim konikiem :) Uwielbiam je i mogłabym przez godzinę ćwiczyć tylko jego! Przyznam, że A6W pod koniec to totalna nuda.....Ale efekty wszystko mi rekompensowały!

      Usuń
    3. ja z ćwiczeniami na brzuch próbuję się zaprzyjaźnić.. wpierw muszę polubić ból który odczuwam przy napinaniu mięśni w tych okolicach... jak go polubię... to będzie połowa sukcesu :)

      Usuń
  2. Ja wytrzymałam może z dwa tygodnie ;) Teraz myślę o ćwiczeniu z Ewą Ch. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są już głosy, że A6W bardzo obciąża kręgosłup :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te głosy są od dawna i dotyczą wszystkich ćwiczeń na brzuch które są nieprawidłowo wykonywane ;)

      Usuń
    2. Dokładnie. Odpowiednia, poprawna pozycja za nic w świecie nie obciąży kręgosłupa. Jeśli podczas jakichkolwiek brzuszków czujesz ból w tym odcinku, oznacza to tylko i wyłącznie nieprawidłową pozycję.

      Usuń
  4. Ja chyba tez raz doszłam do 30 dnia ale próbowałam tylko 2 razy i twierdzę że na razie tego cwiczyć nie będe :) może jak przestanę spalac tłuszczyk i bedę chciała mieć sześciopak ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nienawidzę A6W i nic nie jest w stanie mnie do niej przekonać...
    Dwa razy ropoczynałam i za drugim razem po 28 dniach stwierdziłam nigdy więcej... ćwiczenia są przerażająco są nudne i obciążały mi kręgosłup na odcinku lędźwiowym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Raz i doszłam do 32 dnia ale niestety mając już problemy z kręgosłupem tylko dodatkowo obciążyłam

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten sam problem- nigdy nie dotrwałam, więc utworzyłam wydarzenie na fb- https://www.facebook.com/events/109911919190388/- zapisujmy się i działajmy razem- jestem już po 12 dniu :)

    Pozdrawiam,
    Fit
    __________________________
    www.fashionbyfit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo podobnie - trzy podejścia, oczywiście nieudane, najdalej zaszłam do 15 dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. setki podejść, doszłam mooooże do połowy, ale niestety moje plecy i kark nie dawały rady.. A teraz biorę ćwiczenia z 1dnia i tak je sobie codziennie robię, nie zwiększając powtórzeń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli bolał Cię kark i plecy znaczy to, że miałaś złą pozycję. Przy prawidłowo wykonywanych brzuszkach, jakichkolwiek nie tylko A6W, nie ma prawa boleć Cię ani kark ani plecy. Odcinek lędźwiowy powinien być przyklejony do podłogi i pod żadnym pozorem nie wolno go odrywać. Natomiast kark aby nie bolał, należy brzuszki 'ciągnąć' mięśniami brzucha, a nie karkiem, dodatkowo jeśli masz tendencje do ciągnięcia szyi dłońmi, nie kładź ich na karku, wtedy unikniesz jego bólu. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Kasia! dziękuję za te informacje... myślę, że Twój komentarz przyda się nie tylko mnie :) choć to sa informację które każdy znać powinien... ale samo stwierdzenie "ciągnąć" mieśniami brzucha już mi pomaga ;) ja musze się skupić aby brzuszki robić prawidłowo... i takie hasła są dla mnie przydatne

      Usuń
  10. a ja doszłam do takiego wniosku: po co się katować tyle dni? Nie zawsze mam czas żeby tyle razy fikać te brzuszki. Zaczynałam 2 razy, zawsze coś mi przeszkodziło w dojściu do końca. Uznałam w końcu, że te ćwiczenia są ok i robię je, ale w swoim tempie, tyle razy ile mam ochotę- efekty są bardzo dobre, płaski i umięśniony brzuch. Robię sobie dziennie serię, dwie, codziennie, jak nie mam czasu to nie robię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie udało się zrobić raz 16 dni, za drugim 23 dni. Ale mam nadzieję, że na wiosnę uda mi się dojść do samego końca :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja zrobiłam do końca kilka lat temu ale nie polecam. są o wiele lepsze ćwiczenia

    OdpowiedzUsuń
  13. Heya just wanted to give you a brief heads up and let you know a few of the pictures aren't loading correctly. I'm not sure why but I think
    its a linking issue. I've tried it in two different web browsers and both show the same results.

    My web page what does a Root canal cost

    OdpowiedzUsuń
  14. Za pierwszym razem zrobiłam całość :D Później doszłam do 20 dnia, a za trzecim razem do 33.
    Raczej nie będę tego powtarzać, ale gdyby kiedykolwiek mnie naszło, zrobię nie więcej niż połowę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zatrzymałem się przy 24 dniu :) Ale od jutra znowu zaczynam od początku :) Muszę ją w końcu zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pozdrawiam i obserwuję koleżankę z Malinowego Klubu :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pozdrawiam Koleżankę z Malinowego Klubu, dołączam do grona obserwujących :)

    OdpowiedzUsuń
  18. This piece of writing is genuinely a nice one it helps new the web users, who
    are wishing for blogging.

    Also visit my web page - Dental Plan NJ

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaczynałam raz i doszłam do połowy :)
    Pozdrawiam-Malinowa Koleżanka ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja ani razu nie zaczynałam bo wiedziałam, że nie dotrwam do końca :)
    Obserwuję i pozdrawiam Malinową Koleżankę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam jednorazową przygodę z A6W,która trwała ok.tygodnia/max. 10 dni ;-).Po tym czasie,stwierdziłam,że to nie dla mnie ;p.

    Pozdrawiam Koleżankę z Malinowego Klubu i z przyjemnością dodaję do obserwowanych! :-)
    http://kosmetycznastudnia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja uważam że "szóstka" jest przereklamowana i nie warto. Są lepsze ćwiczenia na mięśnie brzucha. I wiem co mówię :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaczynałam 4 razy. Max do 17 dnia. Jednak jest wiele ciekawszych ćwiczeń i więcej do niej nie wrócę ;p
    / Pozdrawiam ONA

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...