piątek, 21 listopada 2014

Ciąża a rozstępy i inne brzydkie rzeczy

BRRR... chyba nikt nie lubi brzydkich "rzeczy". W zasadzie ciężko ocenić co brzydkie a co ładne. Nie zawsze kierujemy się swoim zdaniem bo nie do końca jest ono "autentycznie nasze". Niestety albo nie tak niestety żyjemy w czasach w których wpajane jest to co ładne, akceptowane, brzydkie czy odrażające. Zdarza się, że coś nam się podoba ale nie do końca mamy odwagę wyznać to światu.

Ale dobra... hej! rozstępy nie są ładne i nigdy nie będą. Choć niektórym mogą kojarzyć się z pozytywnymi chwilami w życiu itd... A'la paker na siłowni może być zachwycony, że tak szybko przybiera, że aż skóra mu pęka ;)

My kobietki mamy trochę inaczej, lubimy jednolite, gładkie, NIESKAZITELNE tereny naszego ciała. Każda usterka, nawet najmniejsza jest powodem do kompleksów czy wstydu. Zaczynając od cellulitu (bo każda z nas go ma, a ta co nie ma to ma kiepskie koleżanki które nie mają odwagi potwierdzić, że rzeczywiście coś na Twojej pupie albo udach jest ;P ), rozstępów, przebarwień, rogowacenia mieszka włosowego, trądziku itd.

NIESTETY! jak się pojawią albo pokochaj albo spróbuj pokochać nieustanną walkę. Rozstępy spowodowane ciążą... tu mamy dość duże pole do popisu. Dużo zależy od nas samych, podobno od genów też.. ale przestańmy na nie zwalać wszystkie negatywne zdarzenia tego świata. Zwalanie problemu na geny czy hormony jest jak poddanie się w walce.

Jestem w 14 tygodniu... staram się przeciwdziałać rozstępom poprzez masowanie miejsc narażonych czyli: brzuszek, biodra, uda no i oczywiście piersi. To właśnie na piersiach widzę dość duże zmiany. Może nie są to jeszcze rozstępy ale skóra jest mocno nabrzmiała i nie nadąża za rosnącymi fabrykami mleka ;)

Obecnie używam skoncentrowanego kremu Palmer.
Do jego zakupu podchodziłam bardzo ostrożnie. Tubka 125ml kosztuje ok. 29,99 zł.
Biorąc pod uwagę zalecenia producenta aby smarować się min. 4 razy na dobę oraz to, że miejsc do masowania jest dużo wątpiłam czy mój portfel to udźwignie.

Smaruje się nim min. 1 raz dziennie. Nie będę oszukiwać, że jestem niesłychanie sumienna w zaleceniach ;) bo tak nie jest.
Jestem zadowolona z tego produktu ponieważ:

- jest wydajny,
- dobrze się wchłania,
- miejsca "pokryte" kremem są przez długi czas zadowalająco nawilżone, a sama skóra jest miła w dotyku

Składniki aktywne: masło kakaowe, masło shea, witamina E, kolagen, elastyna, ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej, olejek ze słodkich migdałów, olejek arganowy, olejek z nasion krokosza barwierskiego, olejek kokosowy, olejek palmowy.

Co mogę jeszcze dodać... na pewno w niedługim czasie kupie inne produkty marki Palmers. Obecnie w Superpharm jest promocja na dermokosmetyki - 40%.

Prócz smarowania, powracam do picia wody 2-3 litry na dobę. Przez jakiś czas miałam z tym problem ale chyba powoli udało mi się pokonać wroga wodowstręta ;)

Staram się zapanować nad dietą. Mam na uwadze, że rozstępy nie zrobią się albo będą zminimalizowane o ile moja waga będzie systematycznie zgodnie z założeniami ciąży wzrastać. Do tej pory nie miałam ataków na jakieś słodycze.. ale dzisiaj zjadłam 3 rządki mlecznej czekolady i baton o_O. Wcześniej mnie po tym strasznie mdliło teraz niestety nie... mój straszak w sensie mdłości po słodkim gdzieś uciekł. Wróć.

Jak macie jakieś dodatkowe sposoby na rozstępy to czekam na nie w komentarzach :)





2 komentarze:

  1. Nie jestem w ciąży, ale ni ukrywam że strach o wygląd po porodzie jest przerażający. Na rozstępy świetnie działa mezoterapia mikroigłowa, ale to dopiero jak urodzisz. Na razie smaruj kochana, smaruj :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno kolagen pomaga na powstajace rozstepy, poza tym moze sprobuj kolagenowo-algowego serum na rozstepy od bingo spa? Poza tym polecam Ci tez smarowanie oliwką dla dzieci albo zwykłą oliwą z oliwek. Hm ja jeszcze sprobowalabym moze zel z aloesu albo maselko shea :p Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...