wtorek, 2 kwietnia 2013

Lidl i Nike Revolution i nie tylko

Już od dziś w sieci Lidl możecie zaopatrzyć się w Nike Dart 9 czy też Nike Revolution oraz koszulki, spodenki itd... Przejdę się z ciekawości zobaczyć jak to wygląda :) Kiedyś Nike Revolution był dostępny w lidlu ale jakoś się nie skusiłam... może tym razem?

Choć nie jestem przekonana do dokonywania tego typu zakupów w tego tupu sklepie (?!) to nie ukrywam, że zdarza mi się dokonywać zakupów w różnych miejscach... w których ciężko wyobrazić sobie dany produkt ;P

Pod lupę wezmę następujące rzeczy... w sumie przydadzą mi się. Mam jedną parę adidasów i są one przeznaczone wyłącznie na siłownię...



















więcej na http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-26D3CA4A-3F795793/lidl_pl/hs.xsl/offerdate.htm?offerdate=37450








Uważacie, że kupowanie adidasów w sieciach takich jak Lidl... pomimo marki butów... to nie jest przegięcie ? Mam jakieś dziwne odczucie... ;) choć z drugiej strony... w sumie dlaczego... marka zawsze będzie marką no może będzie różnić się ta ze sklepu autoryzowanego od tego z bazaru... no właśnie...

11 komentarzy:

  1. Buty to buty. Revolution to nie jest tak wysoka półka jak Lunarglide, Pegasus czy Vomero ale też nieźle dają radę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi udało się dorwać Dart 9, ale czarno-różowe. Zastanawiałam się nad szarymi, ale stwierdziłam, że wolę czarne. Moim zdaniem są śliczne, a to gdzie kupujemy buty nie ma znaczenia. Nike to Nike ;) Szał był, bo ludzie się rzucają i nie patrzą na innych, ale mój rozmiar (40/8.5) jest raczej nietypowy, więc nie miałam prblemów. Na żywo wyglądają jeszcze ładniej. U mnie w 5 min się rozeszły, bo ludzie czekali przed otwarciem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mnie nie pocieszyłaś.. ja dopiero wieczorem tam zawitam... :(

      Usuń
  3. Oj tam, ja kupiłam laptop z którego piszę w Realu:) i jakoś funkcjonuje całkiem dobrze już od ponad dwóch lat;)) Nike to Nike, nie ważne czy w Lidlu, czy w Decathlonie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupiłam sobie revolution jak ostatnim razem były w lidlu. Szału nie ma, dziś kupiłabym inne buty.

    OdpowiedzUsuń
  5. widziałam je poprzednim razem i tez nie kupiłam,
    teraz chyba jest większy szał na nie, więc pewnie po południu juz ich nie będzie- nawet nie idę sprawdzać. Mam juz i buty na siłownie i do biegania. Cena jest kusząca, ale nie ma co kupować kolejnej pary.
    W Biedronce są od dziś Reeboki Easy Tone- jakby ktos był zainteresowany.

    Pozdrawiam,
    Fit
    _____________________________
    www.fashionbyfit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe czy i u mnie jest ;) z tymi markami w różnych miejscach to zaczyna sie normalne robić ;) coś gdzies wycofują, za miejsce magazynowe sie płaci, wiec bardziej opłacalne jest sprzedanie nawet za dużo niższą cenę niż przechowywanie czy zniszczenie ;) przynajmniej cena wyprodukowania się zwróci.
    A marka marką, bez różnicy w jakim miejscu, raczej podróbek w takich sieciówkach nie powinniśmy się spodziewać, co innego na bazarze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi się wydaje że Nike to Nike. A Lidl ma porządną markę i na pewno by podróbek nie wystawiał ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Już czytałam o tym na kilku blogach, że masakra z tym Lidlem, że ludzie się rzucali na buty i wyrywali sobie pudełka - ciekawe ilu ludzi po zakupie tych butów będzie biegać ;P

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam podobne odczucia, ale jednak nie poparte żadnymi sensownym argumentami poza 'No ale przecież to LIDL..." :P

    OdpowiedzUsuń
  10. mi się podoba ta seledynowa bluzeczka z różowymi wstawkami, widziałam ją w lidlu wydaje się fajna na cieplejsze dni:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...