czwartek, 25 października 2012

4 dzień diety // wczorajsza niespodzianka

Uh :) jaki piękny kosz różności!!! Dzisiaj zamiast kwiatów chciałabym od swojego X. otrzymać taki kosz. Niektórych może to zdziwić a innych nie... jedno jest pewne! Kosz zostałby w całości skonsumowany z uśmiechem na twarzy...

Dzisiaj 4 dzień diety.. i... czuję się rewelacyjnie! Myślałam, że niskoglikemiczne produkty dadzą mi odczuć niski poziom cukru.. a jest wręcz przeciwnie! Czuję się lekko, wychodząc z pracy po 20 nie czuję zmęczenia choć mamy ciężki okres (wcześniej czułam zmęczenie nawet jeżeli okres był lekki ;) ) Jest przyjemnie. Wczoraj nawet udało mi się zrobił od 1 do ostatniej minuty Skalpel. Co prawda Na Planie Wypłukiwania Tłuszczu w pierwszych dwóch tygodniach nie powinnam się przemęczać to mimo to staram się w ciągu tych czterech, a będzie ich w sumie 14 dni być aktywna :)
Do metra 1km chodzę pieszo (zresztą zawsze tak chodziłam) ale z powrotem są to już 2 km, później do pracy też ok po 1km.. więc w sumie 4km ;) Schodkuję sumiennie 300 schodów dziennie około... no chyba, że mam zakupy... no i Ewka.. na siłownię nie mam czasu :/ dosłownie nie mam czasu! a lista rzeczy do zrobienia i tak ciąglę przybiera na wadze... :/

Tak więc z dietą wszystko idzie jak po maśle ;) muszę tylko pomyśleć na białkiem, wydaję mi się, że dostarczam go w zbyt małej ilości uh! dzisiaj na allegro przeglądałam serwatki i białko... tylko też nie wiem co powinnam wybrać...

w książce jest napisane aby przyjmować wysokobiałkową serwatkę - znalazłam - na 100g białka jest 14g(?!) czy to jest wysokobiałkowa serwatka???... nie wiem czy autorce chodziło o takie coś czy o białko gdzie na 100g jest 80g białka... - TO, TO jest na pewno wysokobiałkowy produkt ;)

Dodatkowo na allegro szukam L-karnityny która ma "łapać" z organizmu tłuszcze wypłukiwane m.in przez substancje zawarte w żurawinie i oleju lnianym. Jeżeli ktoś ma do polecenia dobrą L-karnitynę proszę o informację.

Jestem ciekawa tej diety :) tak bardzo, że i moja motywacja jest OGROMNA!

to dzisiejsze moje śniadanie, warzywa, jajko, olej lniany... bez soli.. staram się jej nie używać...


Dzień zaczęłam od wypicia wody z cytryną, później drink długowieczności ;) a do śniadania wodę żurawinową. W piekarniku szykuje się szybko mój dzisiejszy obiad - zupa-krem, papryki,cebula i czosnek się grilują... później to do "gara" dodam puszkę pomidorów, przyprawy... a w pracy tuż przed jedzeniem poleję to łyżką oleju z siemienia lnianego.

MNIAM!


a to wszystko i nie tylko spiszę w moim osobistym DZIENNIKU DIETY który wczoraj do mnie dotarł w ramach prezentu od Pauliny z http://www.bycidealna.pl/
Nigdy nie lubiłam notatek i wszystkiego co jest z tym związane. W pracy nienawidzę robić notatek ze spotkań! dziwnie się na mnie patrzą gdy wszyscy notują, a ja nie ;) ALE ja zamiast szukać w notatkach mam zawsze w głowie... a jak nie w głowie to mam przez niektórych nazywaną jako dziwną umiejętność wyszukiwania informacji. Wiem gdzie szukać i ot co! ;) encyklopedii też się nigdy nie uczyłam, choć i takich znam!
Ale z tym dziennkiem będzie chyba inaczej :) polubię chyba długopis i pisanie...
a to mój Dziennik :D
ślicznie zapakowany i zaadresowany

W środku miła mobilizacja od Pauliny :) która dała mi kopa na cały dzień...




Recenzja Dziennika diety jest świetna u Pauliny :) ja póki co nie będę go recenzować bo podpisuję się rękoma i nogami pod jej opinią... Tą opinię znajdziecie TUTAJ 

Ta niespodzianka przyszła w sam raz! autorka diety wręcz nakazuje prowadzenie dziennika... i proszę! :)

Jeszcze raz DZIĘKUJĘ 

15 komentarzy:

  1. to już jedne z ostatnich propozycji maseczek... miesiąc się kończy i dam Wam odetchnąć;)

    OdpowiedzUsuń
  2. NAROBIŁAŚ MI SMAKA TĄ SAŁATKĄ - WYGLĄDA PYSZNIE !!! :) TERAZ MUSZĘ LECIEC PO COS DO ZARCIA BO ŚLINA MI CIEKNIE A SIEDZE W PRACY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe ;P no cóż mam Ciebie na sumieniu w takim razie

      Usuń
  3. też mam ten dziennik ;)mnie się bardzo podoba, ale brakuje mi miejsca na opis codziennych ćwiczeń ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. i co sądzisz o tym dzieniku gdy już go przejżałas??:) ja też go mam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ten dziennik, ja na razie zadowalam się moim pozytywnie żółtym zeszytem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie ci idzie z tą dietą też bym tak chciała i mam nadzieję że będzie ci coraz lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się ten dziennik, sama zapisuje to co jadłam ale żeby było mi prościej robię to w Excelu.
    Coraz bardziej interesuje mnie dieta na której jesteś :) teraz musze znaleźć chwilkę i o niej poczytać :)
    Powodzenia i oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa książka się wydaje, z chęcią bym poczytała :) a jesli walczysz z cellululitem, może Cie zaciekawi CelluOff, który pomaga byc "fit"? Jest u mnie w rozdaniu http://makiazas23.blogspot.com/2012/10/rozdanie-zgarnij-3-miesieczna-kuracje.html

    OdpowiedzUsuń
  9. JEDZENIE = ŻYCIE! *****

    PRAWIDŁOWA BIOLOGICZNIE, PROZDROWOTNA METODA ODŻYWIANIA:
    Tzw. dla współczesnego człowieka powinna akceptować wszelkie uwarunkowania naszej przyrody, ewolucją narzucone reguły. Stanowi to trudny problem, ale bez badań; krew, wydzieliny, wydaliny, pierwiastki włosa, jest to absolutnie niemożliwe.

    WTEDY MOŻNA TYLKO PRZERZUCAĆ SIĘ PSEUDO REGUŁAMI:
    Na węch i czucie, również przypuszczenia. Kto zada sobie trud i zbada jak podnosi się poziom cukru przy poszczególnych produktach, jaki jest wpływ tłuszczów i jak, tj. w jakiej ilości się odkładają, jak organizm oddziaływuje na rodzaje białek itd. to wyniki dla wszystkich ludzi są niemal identyczne ew. drobna skala technicznego błędu.

    A WIĘC; PRZY ZWALCZANIU WSZELKICH CHORÓB / OTYŁOŚCI, RÓWNIEŻ CUKRZYCY TYPU 2, WAŻNA JEST WIEDZA:
    Klasyfikująca pożywienie na kategorie uwzględniające zawartość tłuszczów, NISKICH WĘGLOWODANÓW, WYSOKICH WĘGLOWODANÓW; tj. tych które sprzyjają powstawaniu otyłości i cukrzycy typu 2, a które nie, oraz pozostałych składników. Stosunkowo prostym jest zaznajomić się z tabelami pożywienia wg tzw. INDEKSU ŻYWIENIOWEGO TJ. IŻ PRODUKTU. To wystarcza, aby samemu decydować o łatwym doborze składników swojej diety, co stanowi na szczęście, rozwiązanie trudnego problemu dotyczącego zwalczania obu chorób. Lekarz rodzinny jednoznacznie, też nam to potwierdzi.

    OdpowiedzUsuń
  10. A fascinating discussion is worth comment.I doo think that youu need too
    publish more abot this subject matter, it may not be a taboo matter but typically people don't spek
    about such topics. To the next! Many thanks!!

    Feel free to surf to my web blog Tiaras.weebly.com

    OdpowiedzUsuń
  11. I'm really enjoying the design and layout
    of your blog. It's a very easy on the eyes which makes it much more pleasant for me to come
    here and visit more often. Did you hire out a designer to
    create your theme? Outstanding work!

    My webpage - http://www.o-hats.com/nfl-1/san-francisco-49ers.html

    OdpowiedzUsuń
  12. First off I would like to say awesome blog!

    I had a quick question that I'd like to ask if you don't mind.
    I was interested usb to gpio converter find out
    how you center yourself and clear your mind prior to writing.
    I have had trouble clearing my thoughts in getting my thoughts out there.

    I truly do take pleasure in writing however it just seems
    like the first 10 to 15 minutes are generally lost simply just
    trying to figure out how to begin. Any suggestions or
    hints? Thank you!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...