wtorek, 14 sierpnia 2012

Ewa Chodakowska - Wyzwanie

Zaraz lecę do pracy więc nie mam dużo czasu. Dzisiaj siłownię sobie darowałam na rzecz snu ;) no cóż bywa i tak. W związku z tym, że jutro jest wolne od pracy to spróbuję poćwiczyć z tak wielbioną ostatnio Ewą Ch. Odnalazłam płytę z kwietniowego SHAPE w szufladzie (nawet nie wiedziałam, że ją mam!) i jutro zobaczę jak to wygląda. Z Waszych opisów wiem, że łatwo nie będzie. Na chwilę odpaliłam DVD i przeleciałam trening 40minutowy. Piękna dziewczyna z tej Ewy :) nie ma co... Pamiętam jak kiedyś poszłam na aqua areobik i prowadząca była wielką kluchą :/ nie to, że mam coś do większych osób - sama taka jestem... ale prowadzący powinien kipieć doskonałością, tym czymś za czym tęsknimy, oglądamy się na ulicy i zazdrościmy... Ewa z pewnością taką osobą jest :)


Z tego co zauważyłam ćwiczenia są bardzo podobne do tych prowadzących przez Tamilee Webb, co jest nowego? ano spinanie mięśni brzucha :) nie wiem czy poradzę sobie z tym zadaniem, może to byc wyzwanie. Napiszę oczywiście wrażenia i dalsze plany związane z Ewą... ;)

A dzisiaj już 6 dzień A6W. Miłego dnia!

10 komentarzy:

  1. Mnie Ewa trochę nudziła, potem nie miałam zbyt wiele miejsca do ćwiczeń. Ale może akurat Tobie się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, często jest tak, że cos jej nudne po jakimś czasie... A6W też jest nudna ;P ale ja zamykam oczy, puszczam muzykę i lecę... teraz siedzę juz w pracy i to też jest nudne po 6 latach :P

      Usuń
  2. A ja bardzo lubię ten trening Ewy, robię go co drugi dzień. W międzyczasie robię trening cardio z Brazil Butt Lift albo jakieś inne aeroby (bieganie, Pum it Up Beachbody Workout).
    Ewa jest bardzo motywująca, z czasem trening staje się coraz łatwiejszy, teraz już się prawie przy nim nie pocę, za to mięśnie czuję cały czas.

    OdpowiedzUsuń
  3. Spoko, poradzisz sobie, ja mam zerową kondycję i padłam na twarz, kiedy ćwiczyłam pierwszy raz - każdy następny byłe tylko łatwiejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. robiłam wczoraj trening z drugiej płyty, nie umarłam, nie chciało mi się wymiotować, więc trening uważam za mało intensywny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam zamiar spróbować Killera Ewy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja robię killera ;) A ciałko to Ona faktycznie ma cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ano, Ewa jest wspaniałą osóbką. Jak ją widzę to uśmiech mi się pojawia na twarzy. Przedwczoraj robiłam killera, ehh...dzis chyba też będzie trzeba. (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co nie mam killera więc cięzko mi się odnieść do tego co to za ćwiczenia :/ niestety jakoś lipcowy Shape nie wpadł mi do rąk... a widzę, że to wielka szkoda :P

      Usuń

Dziękuje za komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...