sobota, 28 lipca 2012

Pierś z kurczaka z dodatkiem hormonów i antybiotyków




Moi Drodzy obiecałam, że napiszę posta dotyczącego wędlin i kurczaków. W naszej codziennej diecie oba te produkty są bardzo powszechne. Dzisiaj będzie o kurczaku. Kto z nas nie cieszy się na wieść, że w supermarkecie X pierś z kurczaka jest w promocji???

Ja do niedawna się cieszyłam. Teraz jest mi to obojętne. Nie chcę powiedzieć, że kurczaka nie jem w ogóle bo to byłoby kłamstwo, chcę za to powiedzieć, że ilość zjadanego kurzego mięsa bardzo ograniczyłam.

Często się zastanawiamy dlaczego mamy problemy z tym czy owym, np. dlaczego mamy cellulit który kilkadziesiąt lat temu nie był znany? Ano właśnie między innymi przez kurczaki mamy problem z pomarańczową skórką. Nie wierzycie? to przeczytajcie.

Rok 1920 był rewolucją jeżeli chodzi o chów kurczaków. To właśnie wtedy odkryto witaminę A i D. Dodanie witamin do pasz spowodowało, że zwierzęta nie potrzebowały już tak dużego ruchu i światła. Dzięki temu hodowcy mogli produkować większą ilość zwierząt w tym samym pomieszczeniu co wcześniej.

Gęsty i niezdrowy chów zwierząt niósł za sobą rozwój różnych chorób, ale dzięki rozwojowi antybiotyków w 1940r. choroby te były zwalczane. Hodowcy jeszcze bardziej mogli podnieść efektywność produkcji kurczaków.

Aby wydajność jeszcze bardziej wzmocnić zaczęto manipulować genami, dietę kurczaków wzbogacać o hormony, wcześniej wspomniane antybiotyki, żywność genetycznie modyfikowaną oraz inne składniki chemiczne. Pamiętajmy, że kurczaki zjedzą wszystko.

Produkcja kurczaków odbywa się w ciasnych klatkach, przepełnionych amoniakiem (zachęcam do zwrócenia uwagi na kurze pałeczki które często są ucięte w miejscu przepalenia amoniakiem). Kurczakom ucina się wierzchołek dziobu aby nie raniły inne kurczaki.

Wyselekcjonowano i zmodyfikowano tak kurczaka aby jego masa była skierowana głównie na piersi i uda - bo na to głównie jest popyt. Ptaki tak się rozrastają, że ich kości nie są w stanie unieść ciężar. W ciągu 7tygodni ptak od narodzin osiąga wagę rynkową 3,5kg




Kiedyś oglądałam program z Jamie Oliverem który pokazywał chów kurczaków który trwa 3tygodnie od narodzin pisklaka.

Zastanówcie się czy kurczak za 12-16zł jest rzeczywiście dobrą i zdrową okazją?
Czy zakup wielkiej piersi czy kurczaka to powód do dumy?

Więcej informacji znajdziecie na:
http://www.libraryindex.com/pages/2172/Farm-Animals-POULTRY.html
http://www.idausa.org/facts/factoryfarmfacts.html
http://www.ekologia.pl/
http://www.kuchniaplus.pl/kuchnia_encyklopedia-kuchni_152_w-obronie-drobiu.html

3 komentarze:

  1. niestety taka prawda, teraz ciężko znaleźć naprawdę dobre i wartościowe produkty :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, kurczak nie jest jedynym problemem dzisiejszego świata jeżeli chodzi o dietę. Mnie osobiście trochę to przeraża. Ostatnio czytałam artykuł, że co 4 człowiek na świecie ma raka lub inna nieciekawą chorobę. Nie wiem czy to mit czy prawda, ale jest to możliwe patrząc na to co dziś jemy. Codziennie jemy zmodyfikowaną genetycznie żywność bo soja jako przedstawiciel zmodyf. żywności jest dodawana m.in do wędlin, serów itd.

      Usuń
  2. Niestety, konsumenci rzucając się na te promocje sami napędzają takie hodowle :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...