Dwie kreski
:)
tak to jest gdy bociany już odlecą i trzeba samemu zacząć działać. Cellulitka od wielu tygodni nie walczy z cellulitem czy z brakiem czasu, a z mdłościami, ślinotokiem itd.
Przez ostatni czas miałam bardzo mało czasu aby zajmować się blogiem. Dzień wyglądał, że wstaję - idę do pracy - potem poruszam kończynami - poleżę dla siebie samej - spać - aby znów pójść do pracy. Niestety, czasami czasu jest znikoma ilość ALBO sobie to tak tłumaczymy ;) może nie wnikajmy.
Obecnie jestem na L4. Czas który przez wielu oceniany jest jako najpiękniejszy w życiu u mnie przerwał się w 8 tygodniu. Nagle ślinie się jakbym miała do czynienia z dzikim chorym lisem który rzucił na mnie klątwe w postaci wścieklizny. Jest mi mdło i niedobrze. Gdzieś na forum przeczytałam, że taka produkcja śliny jest spowodowana brakiem seksu i tym, że organizm się domaga właśnie takiego zbliżenia ;) Ot, takie rozpoznanie. Uwielbiam PL fora i komentarze tam zamieszczane. Jak mam gorszy dzień to dobry pomysł na poprawę samopoczucia!
Mam wstręt do większości produktów bez których wcześniej nie wyobrażałam sobie dnia - jajka szczególnie. Czarna herbata z cytryną o tej porze roku była dla mnie seansem rozgrzewająco-umilającym. Teraz niebardzo ;)
Staram się aby ciało po wszystkim nie zamieniło się w tygrysa i jego piękne namaszczenie ;)
no to tyle... z racji, że mam więcej czasu będę tutaj częściej. Nawet nie będę obiecywać.
Aha :) do Policystycznych... da się! da się mieć śliczną fasolkę mając tą przypadłość.
tak to jest gdy bociany już odlecą i trzeba samemu zacząć działać. Cellulitka od wielu tygodni nie walczy z cellulitem czy z brakiem czasu, a z mdłościami, ślinotokiem itd.
Przez ostatni czas miałam bardzo mało czasu aby zajmować się blogiem. Dzień wyglądał, że wstaję - idę do pracy - potem poruszam kończynami - poleżę dla siebie samej - spać - aby znów pójść do pracy. Niestety, czasami czasu jest znikoma ilość ALBO sobie to tak tłumaczymy ;) może nie wnikajmy.
Mam wstręt do większości produktów bez których wcześniej nie wyobrażałam sobie dnia - jajka szczególnie. Czarna herbata z cytryną o tej porze roku była dla mnie seansem rozgrzewająco-umilającym. Teraz niebardzo ;)
Staram się aby ciało po wszystkim nie zamieniło się w tygrysa i jego piękne namaszczenie ;)
no to tyle... z racji, że mam więcej czasu będę tutaj częściej. Nawet nie będę obiecywać.
Aha :) do Policystycznych... da się! da się mieć śliczną fasolkę mając tą przypadłość.
Gratulacje!!!
OdpowiedzUsuńJa również gratuluję :)
OdpowiedzUsuńGratulacje! Na mdlosci dobry jest imbir, naturalny i zdrowy. Moze byc imbirowa herbata, albo napoje, nawet gazowane. Uwierz mi lub nie, ale ten wstret pozniej zamienia sie w apetyt, wilczy apetyt na WSZYSTKO. Trzymaj sie malenka, ciesz sie kazda chwila i odpoczywaj duuuzo, to ostatnie beztroskie chwile w Twoim zyciu! ;)
OdpowiedzUsuńPs. Polecam ksiazke: "ciezarowka przez 9 miesiecy" smieszna, bardzo informujaca i dam Ci jeszcze jedna rade: nke czytaj forow! Nie i juz!
WOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOW!
OdpowiedzUsuńGRATULACJE!
gratulacje !
OdpowiedzUsuńteż należę do policystycznych i czekam na upragnione 2 kreseczki :)
Uda się! Trochę zaparcia, dobrej diety, miłości i seksu :) No a na końcu trzeba zainwestować w test ;)
Usuń