Skarbonkowe 5 złotówki - efekty
Oszczędzanie, oszczędzanie i jeszcze raz oszczędzanie! To jedno z haseł 2013... nie chodzi o to by sobie wszystkiego odmawiać - o nie!. Chodzi o to aby znaleźć strategię odkładania pieniędzy i planowania ich wydawania :)
28 sierpnia przedstawiłam Wam Wyzwanie trochę inne od wszystkich dotychczasowych... chodziło o oszczędzanie.... wrzucanie do skarbonki samych 5 złotówek...
o pomyśle pisałam tutaj ---> http://cellulitka.blogspot.com/2012/08/skarbonka-czarodziejskie-5cio-zotowki.html
Ostatnio parę osób podsumowało, że fajna byłaby skarbonka różowa ;) Taka jak na obrazku obok...
No cóż! Mam ładniejszą skarbonkę i patrzę jak mozolnie trochę pęcznieje jej brzuszek... co jakiś czas przybywa monet.... :) Wczoraj np. aż dwie!
Moja strategia : każda 5 złotówka trafia do skarbonki. Jeżeli w portfelu mam tylko 5 zł w jednej monecie nie mogę jej wydać na nic bo musi ona trafić tam gdzie jej miejsce - do skarbonki.
Była sytuacja, że Pani na Poczcie Polskiej wydała mi 25 zł w samych 5 złotówkach. Trochę zabolało... ;) ale w sumie i tak trafiły do mojej skarbonki z której kieedyś przecież skorzystam.
Hmm początkowo załozenie było takie, że skarbonkę rozwalę jak osiągne swój zamierzony cel. Teraz zastanawiam się czy poczekać z rozwalaniem aż się cała zapełni :) Do celu jeszcze daleka droga więc może okazać się, że jak go osiągne to przy okazji skarbonka będzie pełna ? no nieistotne póki co...
Teraz wygląda tak:
trochę skromnie... ale ponad 100zł już jest :) ciężko mi już zliczać ile dokładnie...
Czy Wy też macie jakieś sposoby na oszczędzanie? Macie swoje Dosie-Skarbonki do których wrzucacie monety ?
o pomyśle pisałam tutaj ---> http://cellulitka.blogspot.com/2012/08/skarbonka-czarodziejskie-5cio-zotowki.html
Ostatnio parę osób podsumowało, że fajna byłaby skarbonka różowa ;) Taka jak na obrazku obok...
No cóż! Mam ładniejszą skarbonkę i patrzę jak mozolnie trochę pęcznieje jej brzuszek... co jakiś czas przybywa monet.... :) Wczoraj np. aż dwie!
Moja strategia : każda 5 złotówka trafia do skarbonki. Jeżeli w portfelu mam tylko 5 zł w jednej monecie nie mogę jej wydać na nic bo musi ona trafić tam gdzie jej miejsce - do skarbonki.
Była sytuacja, że Pani na Poczcie Polskiej wydała mi 25 zł w samych 5 złotówkach. Trochę zabolało... ;) ale w sumie i tak trafiły do mojej skarbonki z której kieedyś przecież skorzystam.
Hmm początkowo załozenie było takie, że skarbonkę rozwalę jak osiągne swój zamierzony cel. Teraz zastanawiam się czy poczekać z rozwalaniem aż się cała zapełni :) Do celu jeszcze daleka droga więc może okazać się, że jak go osiągne to przy okazji skarbonka będzie pełna ? no nieistotne póki co...
Teraz wygląda tak:
trochę skromnie... ale ponad 100zł już jest :) ciężko mi już zliczać ile dokładnie...
Czy Wy też macie jakieś sposoby na oszczędzanie? Macie swoje Dosie-Skarbonki do których wrzucacie monety ?
To jest świetny pomysł, ja najzwyczajniej nie potrafię oszczędzać, jutro idę po skarbonkę.
OdpowiedzUsuńew. możesz zrobić ze słoika :) o ile potrafisz sama siebie nie okradać:P
Usuńz mojej skarbonki ciężko coś wyjąć - nie ma dodatkowego otworu. Wyłącznie posiada szparę przez którą można wrzucić monetę... nie da się kombinować z nożem w celu wyjęcia wcześniej zgromadzonego kapitału ponieważ tworzywo z którego skarbonka została wykonana jest dosyć delikatne.. już teraz w jednym miejscu ma małe rysy pęknięcia... oby przeżyła!
chyba najlepsza dla mnie jednak będzie taka do rozbicia :P
UsuńŚwietny pomysł :D
OdpowiedzUsuńJa nie odkładam do skarbonki, ale mam swoją puszkę, gdzie trzymam oszczędności. Wczoraj byłam z siebie dumna, bo udało mi się powstrzymać od kupna kolejnej koszulki :D
Moja ciocia kiedyś tak odkładała pieniądze do skarbonki przez długi czas aż w końcu z tego co uzbierała to kupiła sobie auto :D
wow! motywacja niezła :)
UsuńOj tak, ale jestem w stanie w to uwierzyć, jeśli zbierała je regularnie przez kilka lat :)
UsuńMy też zbieramy. Ostatnio troszkę sobie odpuściliśmy, ale staram się, by 5-złotówki wpadały do skarbonki. W 2011 roku mieliśmy dzięki temu podróż nad morze (w sumie ok. 1000km)'za free', bo uzbieraliśmy dość piąteczek na paliwo.
OdpowiedzUsuńwow super pomysl;D pozwol ze go skopiuje i od jutra oprozniam portfel z wszystkich 5zlotowek;D
OdpowiedzUsuńMy mamy skarbonkę z 5 litrowej puszki po heinekenie. Ostatnio po roku zbierania dołożyliśmy z niej 2000 do kupowanego auta. Odkładałam wszystkie drobne znalezione w kieszeniach, kurtkach, torebce, na stole. Teraz odkładamy na wakacje;)
OdpowiedzUsuńJa wrzucałam każda 2 zł do skarbonki dla małego, ale zrzucił z szafy swój tv no i trza było skądś wziąść na nowy-używany. Chyba zacznę spowrotem oszczedzanie w ten sposób :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł z tymi piątkami :D
OdpowiedzUsuńJa mam, ale oszczędzanie idzie mi średnio ze względu na to, że często potrzebuję drobniaków na dojazdy :P Muszę w końcu doładować kartę na autobusy.
OdpowiedzUsuńświetna świnka!
OdpowiedzUsuńpomysł mi się bardzo podoba:) chociaż ja nigdy nie mam gotówki przy sobie i zawsze płace kartą więc takie oszczedzanie u mnie nie wyjdzie:)
Na prawdę to jest bardzo dobry pomysł :) czytałam o tym jak zaczynałaś i wtedy już cię podziwiałam teraz podziwiam jeszcze bardziej !
OdpowiedzUsuńo kurczę świetny pomysł:) chociaż może być mi ciężko:) ale może warto spróbować;)
OdpowiedzUsuńJa też odkładam 5-cio złotówki, wprawdzie jak mam ich kilka z jednych zakupów to tylko 1-2 (nie stać mnie na to, aby z jednych zakupów np. 25 zł przeznaczyć na oszczędności), ale ja je sukcesywnie przeznaczam na coś, na so szkoda mi pieniędzy. Np. kino czy obecnie książeczka sanepidowska (przyda się przy szukaniu pracy). Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł :) Ja muszę zacząć
OdpowiedzUsuńMyślałam że już więcej tam masz ;P musisz częściej chodzić na pocztę ;)
OdpowiedzUsuńzazwyczaj płacę gotówką.. to skąd miałabym mieć więcej ? :P no niestety karta trochę niweluje moje 5złotówkowe oszczędzanie...
Usuńkoniecznie muszę zrobić coś takiego;)
OdpowiedzUsuńJako, że moje "dochody" są i tak malutkie, to mało mi wchodzi do skarbonki, ale staram się wrzucać do pudełeczka po snickersach monety od 10 groszy wzwyż :) A 1,2,5 groszy zbieram oddzielnie, do pudełeczka po butach : D
OdpowiedzUsuńwyobraziłam sobie te pudełkowe skarby :) pudełeczka z wielką historią....
UsuńOd zawsze starałam się zbierać własne pieniądze, żeby móc sobie coś kupić samemu i nie żebrać od rodziców :D Zbieram po kilkadziesiąt złotych, żeby sobie coś tam kupić. Teraz głównym celem jest szczotka TT :D
Usuńauć! wczoraj Pani w Biedronce wydała mi 3x 5zł... świnka się cieszy ;) a ja niekoniecznie - muszę iść do bankomatu
OdpowiedzUsuńmusi boleć xd ale potem jaka frajda , gdy opróżnisz skarbonkę :>
UsuńNiestety metoda na 5 zł u mnie nie działa, gdyż rzadko dostaję resztę w takich nominałach.
OdpowiedzUsuńAle ja przyjąłem inną strategię.
10 zł dziennie do skarbonki w różnych nominałach.
Ta działa :)
Też oszczędzam odkładając 5 zł :D Świetny sposób :)
OdpowiedzUsuń